Cegielski z profesora literatury staje się fabrykantem, przekracza granicę, robi wielki krok: wybiera cywilizacyjny rozwój jako najlepszą rękojmię swojego powodzenia i pomyślności Polaków. Film łączy inscenizację aktorską z dokumentalną relacją o życiu Hipolita Cegielskiego. W filmie wybrzmiewają też słowa J.I. Kraszewskiego, który po śmierci przemysłowca pisał „Nam się ten żywot, wydaje cudownie pięknym, szczególniej jedną wielką, rzadką a świadczącą o wielkości męża tego zasługą, którą on przewyższa wielu równie może zasłużonych w innych sferach działalności, a mniej pełnych ludzi. W Cegielskim człowiek czynu i pracy łączy się z niezwykłą równowagą przymiotów z człowiekiem ducha, myśli ideału – umiał on kuć żelazo i rozgrzewać się poezją, być zarazem najpraktyczniejszym i najgorętszym czcicielem świętego ognia wieszczów.”

